Pandemia diametralnie zmieniła rynek pracy. Dużo mówi się o końcu rynku pracownika. Z drugiej strony może to być tendencja przejściowa, ponieważ sytuacja zmienia się niezwykle dynamicznie, a warunki panujące na rynku pracy są niezwykle skomplikowane.

Rynek pracy a COVID-19

Koronawirus nie wpłynął jednakowo na wszystkie branże. Wyjątkowo mocno ucierpiały między innymi podmioty z sektora artystycznego, branży eventowej, turystyki, gastronomii czy też z branży fitness. Z drugiej strony niektóre firmy, nawet w czasie lockdownu, tworzyły nowe miejsca pracy. Mowa chociażby o e-commerce, który przeżywa prawdziwy boom, ale też o firmach kurierskich, logistycznych, a nawet o sektorze produkcyjnym.

Trzeba też pamiętać, że firmom, które mogły kontynuować swoją działalność w systemie pracy zdalnej, często udawało się utrzymać zatrudnienie. Niestety szacuje się, że zaledwie 20% stanowisk daje taką możliwość.

Tam, gdzie takiej możliwości nie ma, a więc na przykład w firmach świadczących tzw. usługi dla ludności, czyli bezpośrednio dla klientów indywidualnych, sytuacja wygląda dużo gorzej.

Koniec rynku pracownika?

Obserwując tendencje na rynku pracy, śmiało można powiedzieć, że co do zasady mamy do czynienia z końcem rynku pracownika. Nie można jednak generalizować, bo istnieją stanowiska, w których pozycja pracowników paradoksalnie stała się silniejsza. Dobrym przykładem są, jak wynika z danych raportu Rynek pracy w czasie COVID-19, specjaliści do spraw e-commerce czy też księgowi.

Niemniej jednak coraz rzadziej pracownicy dyktują warunki. Widać to chociażby po analizie treści publikowanych w ostatnich miesiącach ofert pracy. Ze wspomnianego raportu jasno wynika, że w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku pracodawcy coraz rzadziej kuszą kandydatów popularnymi benefitami, takimi jak pakiety medyczne, pakiety sportowe, lekcje językowe, szkolenia czy nawet darmowe owoce. Potwierdzają to również dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Analiza GUS opublikowana w raporcie Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju w sierpniu 2020 r. wyraźnie wskazuje, że w ostatnich miesiącach utworzono mniej nowych miejsc pracy niż przed rokiem, a przy tym zwiększyła się skala redukcji zatrudnienia.

Employer branding w czasach pandemii

Choć to pracodawcy coraz częściej zaczynają dyktować warunki, to nie mogą rezygnować z budowania pozytywnego wizerunku firmy jako miejsca, w którym pracownicy dostrzegają dobre środowisko pracy oraz możliwości rozwoju. Warto przy tym wziąć pod uwagę, że obecnie na wizerunek pracodawcy wpływają również elementy związane z sytuacją pandemiczną. Oznacza to, że potencjalni pracownicy zwracają uwagę, jak pracodawca dostosował się do zastrzeżeń i ograniczeń spowodowanych pandemią, jakie udogodnienia oferuje i jak radzi sobie z dynamicznie zmieniającą się sytuacją w swojej branży.

O czym powinien wiedzieć pracodawca zatrudniający pracowników tymczasowych w czasie Covid?

Epidemia koronawirusa uświadomiła pracownikom i przedsiębiorcom, jak ważna jest elastyczność, umiejętność podejmowania decyzji w niepewnych warunkach oraz szybkie dopasowywanie się do zmian zachodzących na rynku. To dlatego pracodawcy szukają osób sprawnie poruszających się w cyfrowym świecie, gotowych zdobywać nowe umiejętności i niebojących się wyzwań. Sami zaś poszukują rozwiązań optymalizujących pracę firmy, jak choćby outsourcing, wdrażanie rozwiązań z dziedziny IT czy też stawianie na elastyczne formy zatrudnienia.